Widzisz wyjaśnię Ci ogólnikami w punktach to może w końcu zrozumiesz:
Na wstępie:
-Kibicem młodym to byłem kilka lat temu
-Mundial 98' pamiętam, ba nawet kilka spotkań Zidane'a z Boreaux
-Nie jestem kibicem ani Realu, ani tym bardziej Juve co można zobaczyć np. na tym forum
Pytajniki:
-Gdzie ja piszę nieprawdę ?
-Gdzie piszę, że Zidane to najlepszy rozgrywający w historii ?
-Umiesz mi to wyjaśnić ?
-Piszesz cały czas jakie to Zidane ma fatalne statystyki, pokaż je i pokaż źródło to wtedy pogadamy. Jak na razie wygląda to tylko na Twoje wymysły i pisanie by pisać. Póki nie dasz źródło to ten argument jest g* warty.
Ogólniki:
-Ty postrzegasz futbol na zasadzie statystyk, a ja na podstawie emocji. Oglądać Zidane'a w akcji lubiłem, podobał mi się styl jego gry, charyzma, wpływ motywacyjny na zespół. Podobała mi się jego gracja boiskowa oraz nieprzewidywalność...
-Powyższe sprawa, że był to dla mnie genialny zawodnik.
rkoeman jeśli nie rozumiesz tego, że ja do jasnej cholery nie piszę, że był najlepszym w historii rozgrywającym, a po prosto genialnym piłkarzem to chyba jesteś opóźniony, ale masz głęboko to co się do Ciebie pisze i czytasz tylko to co chcesz czytać. Już dzieciaki w przedszkolu lepiej kapują o co chodzi.
Polecam na przyszłość -> http://eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/3207/



