Toś zrobił porównanie. Żurawski o ile pamięta w kadrze dostawał swoje szansę prze wiele długich lat i jakoś nie wydaje mi się żeby kiedykolwiek spełnił pokładane w nim nadzieje. W końcu mówimy tu o piłkarzu bardzo dobrym jak na polskie warunki (w końcu ogórki nie grają w takich klubach jak Celtic). Miał trzy wielkie turnieje, z czego jeden popsuła mu kontuzja - OK, zdarza się. Poza tym niestety, ale zawodził.Wilmore pisze:Wichniarek złożył oficjalną rezygnację z gry w kadrze Leo? Brak słów dla tego pana.Żurawski też w Grecji strzela, Sosin z Cypryjczykami awansował do LM, a jakoś ci panowie potrafią zacisnąć zęby
Z tym Sosinem to jednak się wygłupiłeś. Warzycha, czy Gilewicz też strzelali mnóstwo goli w ligach greckich czy austriackich, a w reprezentacji wielkich karier nie zrobili.
No to powiedz mi ile jeszcze Wichniarek ma czekać. Leo go olał, a to powołanie na mecz z Czechami było na odczepnego. Obiecał mu powołanie na kolejne mecz - słowa nie dotrzymał, taki to Holender, który zgrywa wielką gwiazdkę, pięć rozmiarów większą od siebie samego. Zresztą czy to nie Leo kiedyś powiedział, że kadrze będą grać zawodnicy z formie? Czy taki Wichniarek i Jeleń nie są w formie?Wilmore pisze:i czekać na powołanie, a nie zgrywać wielką gwiazdkę, pięć rozmiarów większą od siebie samego, i udawać, jaki to niby jest wspaniały, i w kadrze powinni go po rękach całować.
A już te Twoje wywody na pod tytułem "oni nie pasują do koncepcji Leo" to śmiechu warte
Niech żyje koncepcja Leo



