Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: czeher » 07 wrz 2008, 16:19

Nie jego wina, że Murawskiemu wyczerpały się baterie, Roger nie miał sił, a Krzynówek szybkościowo kwalifikował się go kadry orłów Górskiego.
Jest w tym urwa jego wina :!: To on ich powolal, to on ich wystawil (krzywdzac ich i samego sebie), chyba slepy nie ejst, chociaz kto wie jest w tym wieku ze moze nie dowidziec iz, Roger jak i cala Legia jest w fakatlnej dyspozycji, ze Krzynowek nie gra tylko siedzi na lawie...
Leo sie pogubil w tych wszytskich koncepcjach, bo wg mnie najbardziej widoczna koncepcja to brak koncepcji a raczej starcza demencja
Żurawski też w Grecji strzela
kiedy cos strzelil ?
Niech sobie Wichniarek przypomni, jak wyglądała jego gra - czy raczej przygoda - w klubie, gdzie był jednym z wielu, a nie Bielefeld Superstar, albo którąkolwiek z przygód z kadrą za kolejnych selekcjonerów - u Janasa zagrał >45 minut i co?
Powiedz mi, ktory poslki gracz nie mial nigdy problemow w zagranicznych zespole (Zurawski Celtic - Krzyniu Wolfsburg czy Leverkusen, Ebi Feye, Racing, BVB) ? a nawiaze do wspomnianej przeze mnei specyficznosci Herthy - ten zespol jest kompletnie nie przewidywany jezeli chodzi o sama gre, ale to nie nalezy do tematu... nie jedyny Wichniarek polamal sobie na niej zeby - Kuszczak, Reiss czy anwet Piszczek gdzie aktualnie zapchajdziura
Ale mneijsza o to, dla ciebie wielkim argumentem jest fakt iz Wichniar nie poradzil sobie w Hertcie, coz... Matusiak poradzil sobie w Wloszech, Holandii.....
Ktory Polski gracz jest gwiazda klubu za granica tak jak Wichniarek ze mozna uzyc sformulowania - Bielefeld Superstar :> nawet slabego klubu jednej z silnych lig
a jakoś ci panowie potrafią zacisnąć zęby
A ile razy to pominal Zurawia, zeby ten odrazu mial pretensje, przeciez on to juz na wyrost kilka razy byl powolywany, gdzie Leo wyrzadzil Krzywde jemu i sobie
Z Sosinem to ogolnie inna gadka

A co do wspominania Janasa, to pod tym wzgledem ze podczas ostatnich kadencji Engela czy Janasa, mozna bylo byc dumny z nich chociaz w kwalifikacjach

z San Marino tez bedzie rzez dla oka, kto wie jaki wynik, bo ja remisu nie wykluczam - moze byloby to mniejsze zlo ?

Jedyna nadzieja dla tego zespolu to wygrana nad Czechami, inaczj frustracja ich zniszczy a po Euro, Urainie i remisie z Slovenia sytuacja wewnatrz pewnie ejst tragiczna

Wróć do „Polska”