Re: Tour De France

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post autor: czeher » 10 wrz 2008, 10:02

Wlasnie nie do konca rozumie jego intencje... niby ciagnie wilka do lasu, bo to prawda :!: tez tak mialem :lol2:
Ale czy stac go na nawiazanie walki ? I co najwazniejsze on jest persona non grata w Francji wiec moze chce to zmienic :think: Poza tym to ze wroci nie oznacza ze pojedzie w tourze, bo tutaj jeszcze trzeba miec grupe, ktora weznie udzial w calej zabawie... Jezeli sam sobie swtorzy jakams grupe to mimo tegfo ze jest legenda tego wyscigu to watpie w zaproszenie, Astana za rok wystartuje, tylko co z tego jak jest naszpikowana gwiazdami, Chyba ze Johan jakos to pouklada czy zmieni lekko sklad :P

Najwazniejsze czy stac go na walke z najlepszymi, naladowal akumulatory przez 3lata, z jednoczesniem nie zeraniem z jako takiego sportu, bo zeby biegac maratony czy chociazby byc w czolowce sredniego prestizu wyscigow MTB trzeba cos robic....
AMstrong byl fenomenemt o tez moze zawazyc, kto wie czy nie chce przez to udowodnic ze poprzednie wygrane nie byly dzielem przypadku czy tam EPO :P .... albo jakis nowy srodek wynalazl :P
Tak czy owak sadze ze jest w stanie przygotowac sie perfekcyjnie docelowo do TDF, ale przykre bedzie zobaczyc Amstronga jak strzela pod jakams gorke....

Yukasz Basso wraca i moze wystaruje w TdF - wszytsko zalezy od organizatorow... a Szmyd bedzie mu wtorowal :!:

PS. Ja chce Vino :!:

edyta
Amerykańska Agencja Antydopingowa podała do wiadomości, że LA w dalszym ciągu znajduje się na liście zawodników objętych programem kontroli antydopingowych przeprowadzanych poza zawodami i mógłby od 1 lutego 2008 ponownie startować w oficjalnych zawodach z kalendarza UCI.

Prezydent UCI, Pat McQuaid nie ma nic przeciw comebackowi „Sir Lancelota”. Przynajmniej na razie: -Ma prawo do powrotu. Myślę, że Armstrong cierpi na zarzuty dopingowe wokół jego osoby, choć nigdy nie został na dopingu przyłapany. W tym roku wprowadziliśmy w życie paszport biologiczny, dzięki któremu Armstrong mógłby udowodnić, że jest tym czystym sportowcem, za którego się cały czas uważał i uważa.
W sumie to powteirdza to co pisalem

Jestem ciekawy co na to organizatorzy :P

Panowie Boss wraca, ciekawie jak to wplynie na jazde

Kuwa ja cche Lipiec 2009 :afro:

Wróć do „Inne sporty”