Prowadzi program, w którym każdy nie może wystąpić, w którym każdy nie może wszystkiego powiedzieć, chyba że mówi zgodnie z uzgodnioną przed nagraniem linią programu. Borek kłamie - nawet jeśli Leo go obrażał w rozmowie z nim, to mnie to nie zaskakuje - kiedy taki dziennikarzyna kłamałby mi w żywe oczy i udawał, że jest rzetelnym dziennikarzem, to nie wytrzymałbym i facet wyleciałby oknem - nie mam serca do takich kłamców.
Miałem szacunek do Borka, póki nie zaczął robić z siebie z Kołtoniem gwiazdy i zachciało mu się kariery w mediach - teraz wziął sobie na celownik Leo i zaczyna kłamać na jego temat. Wstyd, człowiek niegodny swojego zawodu, ale czego oczekiwać od człowieka PS.
Nie wchodzę w relacje Leo między piłkarzami, bo Holender bardzo ceni prywatność i rozmowy między piłkarzem a trenerem poza tę dwójkę nie wychodzą - nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja, ale mam wątpliwości, czy Leo naprawdę z Wichniarkiem czy Jeleniem nie rozmawiał, a czy Ci nie kreują się na ofiary - Leo ma to do siebie, że rozmawia na osobności z każdym piłkarzem, nie widzę powodów, by z tą dwójką nie rozmawiał - ale nic nie wiem dokładnie.
Leo jest przeczulony na krytykę ostatnimi dniami, bo to krytyka niesprawiedliwa - Polacy wierzą święcie w to, że zupełnie nowa kadra, która zmienia ustawienie z meczu na mecz będzie gromić rywali od zaraz, a tu niespodzianka i brutalna rzeczywistość - i własną frustrację, bo krytycy pieprzą głupoty, które się nie sprawdzają, przelewają na Leo - czeher czy inny cloner chciałby dwucyfrówek od zaraz, a tu niespodzianka, Słowenia to jednak nie amatorzy, a z San Marino jak oni śmią tylko 2:0.
Cały Kowalczyk, widać, że wypił wcześniej tylko pół litra, a nie pięć, bo nie ma za wiele bluzgów - ale sensu nie ma za grosz. Ale cóż, Kowalczyk jak wielu Polaków nadal wierzy święcie w to, że Polacy są wielcy i godni obserwować najwyżej Brazylię, a i ją tylko wtedy, kiedy ta się wspina na szczyty, a San Marino niegodne jest uwagi - tymczasem wczoraj San Marino zaprezentowało się znacznie powyżej swoich możliwości, i to nie tylko ze względu na słabą Polskę.Jeśli chodzi o "weszło" to faktycznie nie są serwisem najwyższych lotów. O Kowalu już gdzieś pisałem, ale jak widzę niekiedy uda mu się napisać co sensownego i nawet ironicznego bez przeklinania i rzucania mięsem. KLIK
Ale Kowalczyk nie przepuści ani jednej okazji do skrytykowania sztabu Leo - mam nadzieję, że kiedyś Kołtoń, Borek, Kowalczyk czy inni pseudospecjaliści będą mieli okazję prowadzić kadrę i pokazać wszystkim, jak sami się kompromitują.
Bo im więcej o Leo czytam, tym bardziej chcę jego zwolnienia - niech na jego miejsce przyjdzie kolejny specjalista, lepszych wyników mieć nie będzie. Chyba że to będzie jakiś kolejny Janas czy Engel, wtedy to będzie kompromitacja. I wtedy dopiero Yukasz, czeher czy inni krytycy za nim zatęsknią.



