Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post autor: Yukasz » 11 wrz 2008, 17:00

Gdzie powiedziałem, że Borek kłamie bo kłamie?
No na to wychodzi bo to Twój jedyny argument - Borek kłamie bo to kłamca. Nie podajesz ani jednego przykładu, mi a nie sądowi.
Sorry, ale Wichniarkowi po prostu pasuje powiedzieć, że nikt z nim nie rozmawiał, i w ogóle biedny Arturek.
Powiem Ci coś w tajemnicy - na zachodzie w poważnym klubie nikt z piłkarzem nie musi rozmawiać. Trener przeprowadzi odprawę meczową, poprowadzi trening, po czym mówi - grasz ty, ty i ty, a później może olać ciepłym moczem tego, któremu to nie pasuje. W tym tkwi siła Leo - że porozmawia z kimś, powie, jak on widzi rolę XY w kadrze, i jak widzi kadrę z XY w składzie. Rozmawiał tak jak dotąd z każdym, od Lisowskiego po Żurawskiego, każdy piłkarz rozmowy z nim i cenne uwagi bardzo sobie cenił. Nie widzę więc powodu, by - jak inni - ślepo wierzyć prasie, Wichniarkowi i Grajewskiemu, czyli najgorszemu ze złych managerów - już wielu Grajewskiemu uwierzyło i możesz mi wierzyć - na dobre na tym nie wyszli. A jestem przekonany, że to on stoi za wszystkimi hasłami o Wichniarku - to nie byłby pierwszy raz zresztą w wykonaniu tego pana - jemu na rękę jest wystawianie Artura w kadrze, co w połączeniu z grą w Arminii może zaowocować transferem i kasą dla Grajewskiego.
Ja nie polemizuje z tym że Leo powinien z wszystkimi rozmawiać i układać ich do snu. Choć miło by było gdyby powiedział kazdemu piłkarzowi jak widzi jego rolę w drużynie i czego od niego oczekuje. Ale ty i zresztą sam Leo mówi ze ma wspaniałe stosunki z piłkarzami i ze wszystkimi rozmawia a także nie zaprzeczył temu że nie gadał z Wichniarkiem (przynajmniej ja tego nie słyszałem). A jak coś Wichniarek powie udowadniając że Leo sobie przeczy to już jest kolejnym kłamcą. Wilmore ręce opadają :roll:
Nie, żenujące jest to, że Ty nadal nie widzisz tego, że to zupełnie inna kadra - modyfikująca swój styl gry, zupełnie inna personalnie, budowana nie doraźnie na Euro 2008, ale z myślą o długofalowym planie, jakim jest Euro 2012.
Listkiewicz mówi że Leo został aby ciągnąć dalej swoją myśl, zresztą Leo też więc jak on tyle zmienia to po co tu jest i ta gadka o kontynuacji. Równie dobrze mógłby to robić inny trener a Leo zapłacić za Euro bo efektów jego pracy nie widać a nawet wychodzi na to że ich oczekiwać nie można.
Na razie nigdzie mi nie udowodniłeś, że kłamię, to raz.
To ty powinieneś udowodnić że wszyscy kłamią, jak nie potrafisz i opierasz się na domysłach to ty kłamiesz że oni kłamią.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”