Taka strona... wystarczy spojrzeć na nazwiska "ekspertów": tam się tylko Niedzielana da czytać, świat widziany oczami inteligentnego - to trzeba podkreślić - piłkarza.Wilmore pisze:Weszlo.com niestety kompromituje się po raz kolejny - ale czego oczekiwać po stronie, gdzie swoje wypociny publikuje na kacu Kowalczyk.
A to już trochę bardziej złozony problem. Jeśli wpadała Ci w ręce ostatnia książka Romka (wydana przed Euro; Prawda o reprezentacji: Janas i Beenhakker) i przypadkiem zdarzyło Ci się ją przeczytać, to wiesz, że wyłania się z niej postać cudotwórcy, Kołtoń pisze o Leo w samych superlatywach, jest zafascynowany jego osobą. Niestety cudu nie było, więc autor czuje się mocno rozczarowany. A dlaczego nie wytykać błędów Beenhakkera, skoro są one aż nadto widoczne? No a że Leo uważa się za najmądrzejszego i nie przyjmuje krytyki...Yukasz pisze: Już zdecydowanie bardziej uprzedzony do Leo jest Kołtoń który nawet komentując inny mecz nie omieszka nawiązać do błędów Benhałera i mu je wytknąć.
Postów nie przeniosę, bo jeszcze nie umiem



