Problem polega na tym, ze Leo chyba myslal, że to naprawde kolejny T&T i kazdy za byle awans bedzie go wielbil i nosil na rekach. Tylko w Polsce oczekuje sie nie tyle medali na turniejach, ą choćby przyzwoitej gry, gry, kotra ma w sobie jakis sens. Grecja gra defensywnie, ale robi to bardzo dobrze, inni graja uzywajac ile sie da podań, kolejni wykorzystuja kapitalne przygotowanie taktyczne czy fizyczne. W Polsce mamy goscia, ktory mzoe i kiedys cos osiagnal w Pilce klubowej, ale na w przypadku reprezentacji gowno osiagnal. Zeszmacil gre Polski ile sie dalo.
Nie piszcie, ze mamy takich a nie innych pilkarzy, bo jesli tak to Leo klamie jak zwykla dziwka. To on pieprzyl swoje farmazony, jaka to masa uzdolnionych. Tylko szkoda, ze jakos nie moze ich dostrzec, a powolania śle dla Pazdana.
Szczyt wkurw... osiagam gdy czytam, ze Polska miala trudnych, czy bagatela mocnych rywali w grupie el. ME. Nie wiem ja tam dostrzegłem Portugalie i zgraja przecietniakow nad przecietniakami.
Dochodzi do sytuacj, ze Leo strzela sobie focha jak podczas konferensji na ME gdzie zachowywal sie jak debil. Jak mozna miec pretensje do pory rozgrywania spotkania. To co moze o 20 zagraliby lepiej. Boisko z A klasy, jakos inni potrafia na niej grać. w Albacete Hiszpania nie miala rowno jak na stole od bilarda, a grala, ze hoho. Poprostu z debilna taktyka, z debilnym zestawieniem personalnym, debilnymi zmianami nic sie nie ugra.
Gosciu jest jak Dunga wie ze nic mu nie wychodzi ze je... wszystko ale wg. niego jest dobrze i widać jakas tam przyszlosc tylko o jakiej mowimy, bo 2 lata i jest gorzej niz było. Leo out.



