Pokolenie Madeje&Grzelaki bylo wielkie ale nie wycisnieto z nich zbyt wiele w doroslej pilce, tutaj tez dyskusja moglaby sie rozpetac na kilku poziomach i na dlugie godziny
Mecz z Brazylia oczywsicie ogladalem, wiadomo ze zwyciestwa z Brazylia codziennoscia nie sa i nie beda... przypadkowa jaskolka wiosny nie czyni
Piszesz ze trzeba zmienic system szkolenia i cala otoczke bo jetsesmy zacofani, ja sie zgadzam, sam uprawialem profesjonalnie sport, co prawda nie ta dziedzina ale to szczegol.
Wg mnie najwazniejsza rzecz to odsunac od mlodych takich ludzi jak Kowal... lepiej by bylo dla nich jakby nie czytali tego co pisze bo moze jednemu z drugim to zaimponowac...
Trudno sie nie zgodzic...ystem szkolenia kuleje na całej linii - byłem na zachodzie, widziałem, jak się szkolą juniorzy i rozmawiałem z trenerami - załamałem się wtedy nad tym, co sam umiem i czego mnie uczą w Polsce. Jesteśmy sto lat za murzynami w kwestii organizacji treningów, badań wydolnościowych, kontroli psychofizycznej piłkarzy, przygotowania taktycznego, wszystkiego.
Tutaj jest wiele do zrobienia, bo trzeba nie tyle szkolic ale i wychowywac bo to co obecnie jest to sodoma i gomora bo jak przykladowo pilkarz 16-17 majacy wystep Ślaskiej lidze juniorow (zadne tam wiejskie zespoly), dzien przed meczem potrafi chlac na umor ... I to nie jest jednorazowy przypadek po takich to cale druzyny sa gdzie impreza impreze goni pomimo iz to jeszcze nawet 18tki nie ma
No bo wkoncu jeden drugiemu musi zaimponowac... 2h snu i jazda, jak piszesz redl bulle, pawerrady ale porzednie zjesc to nie
Mnie do glowy by nie przyszlo aby przed startem nie polozyc sie wczesniej a co dopiero imprezowac no ale ...
edit
I wielka chwala Leo za to ze w jakis sposob publicznie rozprawil sie z 3muszkieterow



