Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post autor: Wilmore » 12 wrz 2008, 14:53

Nie no skąd :lol: Piszesz, że tylko Wichniarek i Leo wiedzą jak było naprawdę, a potem, że nie dajesz Arturowi całkowitej wiary w jego słowa. Pewnie jakby Beenhakker przedstawił swoją wersje jako pierwszy to być jej tu bronił niczym niepodległości.
Nie ma. Przykład, żeby lepiej do Ciebie trafić:
Kiedy znajdziesz się w ciemnej uliczce z jakimś przestępcą, który Cię uderzy za niedomyślność i bezmyślność, a później zeznajesz w sądzie, że próbował Cię zamordować nożem. Ty i on wiecie tylko, jak było naprawdę, ale Ty kłamiesz w wywiadach.
A teraz wyjaśnienie - Ty jesteś Wichniarkiem, a on Leo.
Nadal widzisz sprzeczność tam, gdzie jej nie ma? :rotfl:
Cóż za rozkmina. Długo musiałeś nad tym myśleć prawda. Nikt nie robił z Wichniarka zbawiciela kadry.
Nieeeeeee, wcaaaaaleeee :rotfl: Dyskusji na takim poziomie nie zamierzam ciągnąć.
Ty za to znasz realia naszej reprezentacji od podszewki
WRESZCIE!
Trafiłeś w samo sedno. :wink:
Teraz mu się Borek nie podoba, bo mu kilka słów prawdy powiedział.
Borek kłamie. To nie to samo, co prawda.
Pewnie, jak źle idzie, to zaraz mamy gorszych piłkarzy.
Po pierwsze, pójdź po rozum do głowy.
Jak już wrócisz, to weź się za porównanie - Smolarek dwa lata temu i teraz. Krzynówek dwa lata temu i teraz. Żurawski dwa lata temu i Piszczek teraz. Bąk i Jop. Bronowicki i Kowalczyk. Golański i Wojtkowiak.
Piłkarzy Leo teraz ma gorszych, bo wziął tych, którzy rokują wspaniale na przyszłość, co nie oznacza wcale, że muszą być dobrzy już teraz.
Selekcja nie jest gorsza - Leo nie ma z czego wybierać. Nie znajdziesz ŻADNEGO napastnika, który by grał lepiej od Saganowskiego czy ewentualnie Brożka wczoraj i miał charakterystykę odpowiednią do kadry, a nie kolejnego Wichniarka.

Zresztą śmieszy mnie to, jak się ludzie uczepili wielkiego niespełnionego. Wichniarek to, Wichniarek tamto. Janas też był zły, bo Wichniarka olewał? Engel?
Nie, oni po prostu też mieli rację co do niego, sprawdzili go i wystarczyło, to samo zrobił Leo, ale to już Holender, to zły.
Wichniarek gra dobrze, kiedy wszyscy na niego grają - w kadrze nie ma na to miejsca - w kadrze nie ma miejsca dla Wichniarka.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”