Znowu trzeba pajęczyny ściągać z tematu...
Dzisiaj ligowy debiut Pepa na Camp Nou. Historia pokazuje, że Racing raczej nie uzyskuje na naszym boisku dobrych wyników (nie przegrali tylko 6 razy na 40 spotkań) a ostatnie pięć spotkań to komplet zwycięstw Barcelony. Nie mniej jednak Guardioli jak na razie udaje się dokonywać niemalże cudów (porażka z polską drużyną, porażka na inaugurację) tak więc historia może jednak nie być wystarczającym argumentem...
Tak czy inaczej musimy ten mecz wygrać, ale to każdy kibic wie. Każde inne rozstrzygnięcie jak spokojne zwycięstwo będzie dla mnie rozczarowaniem. Nie oczekuję pogromu tylko dobrej gry i wyniku w okolicach 2:0. Ten konkretny mecz niewiele nam powie, ale już za kilka kolejek będzie można zacząć ocenianie naszej gry. Czekam szczególnie na kilka spotkań wyjazdowych.
Jeżeli Messi nie wyjdzie w pierwszym składzie (dopiero co wrócił do Barcelony) to liczę na Pedro od pierwszej minuty.


