Re: Kosciół

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Kosciół

Post autor: bellus » 13 wrz 2008, 14:43

BUNCH pisze:Co do aborcji, to jest sprawa indywidualna matki dziecka i jej o tym decydować a nie kościołowi!
Kościół nie decyduje o aborcji. To po pierwsze. Stwierdza tylko etyczność takiego postępowania. Decyzję podejmuje lekarz, który dokonuje zabiegu czy też matka / przyszli rodzice. Kościół tylko wskazuje czy jest to zachowanie moralne czy też nie. Lobbuje tak jak w każdej innej sprawie dotyczącej moralności. Ma do tego prawo, tak jak każda (niemal) grupa.
BUNCH pisze:A co za tym idzie śmierc tysięcy ludzi w Afryce, którym to wpaja się, że nie powinno się używać środków antykoncepcyjnych. I takim to sposobem szerzy się wirus HIV w krajach 3-go świata.
Czy to nie ten sam Kościół stwierdza, że seks poza związkiem małżeńskim jest zły? Czy to wina hierarchów KK, że jego wierni nie stosują się w całości do jego nauczania? Ktoś nie stosuje się do jednej normy moralnej, ale do drugiej już się stosuje bezgranicznie. Twoja teoria ma też inne braki. Porównaj sobie mapy rozprzestrzenienia HIV z mapą obrazującą religię dominującą. Nie widać zależności. Dlaczego? Bo takiej zależności nie ma. Nie słyszałem o żadnych profesjonalnych badaniach dotyczących rozprzestrzeniania się HIV, które wskazywały by KK jako (głównego) winowajcę takiej, a nie innej sytuacji.
BUNCH pisze:Nałożyć na nich podatek, a Polska z pewnością stałaby się lepszym, do funkcjonowania krajem.
BUNCH pisze:Kościół - instytucja, która zwolniona jest od płacenia podatku, to skandal!
Jest to rekompensata za utracone w wyniku działań władz PRL mienie. Więc nazywanie tego skandalem jest chyba lekkim nadużyciem. Czy jest to słuszne to można dyskutować. Pewne podstawy są ku temu by takie ulgi były. Jest to też element konkordatu, a więc umowy bilateralnej. Pozostaje jeszcze taka kwestia, że Pieronek jakieś 5-6 lat temu już mówił o tym, że KK jest gotów usiąść do rozmów w sprawie ulg podatkowych jakie mu przysługują. To już nie wina KK, że politycy nie chcieli tego zmieniać.
Żeby jeszcze naświetlić sprawę na którą zwracasz uwagę, trzeba przypomnieć, że część zwolnień od podatku to jest zwolnienie od płacenia podatku gruntowego. Jest to zrozumiałe ze względu na to, że KK jest gospodarzem dużej część zabytków. W wielu przypadkach jest mecenasem odbudowy pomników kultury. W moim przekonaniu jest to swego rodzaju uzasadnienie
BUNCH pisze:Nałożyć na nich podatek, a Polska z pewnością stałaby się lepszym, do funkcjonowania krajem.
Kolejna śmiała teza. Dla mnie jako liberała twoja opinia powoduje tylko uśmiech. Mógłbyś to rozwinąć, gdzie widzisz to powiązanie ustanowienia podatku i wzrostu poziomu zadowolenia w kraju.
BUNCH pisze:Kraje gdzie jest duży procent ateistów notują mniejsza przestępczość (Szwecja)
Opierasz to stwierdzenie na jakiś badaniach czy tylko widząc dwie tabelki tak stwierdziłeś?
BUNCH pisze:To jest rozum, a tam gdzie pojawia się religia go nie ma. Gdzie swoje macki wślizgnie religia tam nie ma myślenia, wszystko trzeba przyjmować na wiarę ("Błogosłąwieni Ci, którzy nie widzieli a uwierzyli" , "wielka tajemnica wiary"). Religia znosi ludzką odpowiedzialność za sprawą Boga kontrolującego wszystko.
Czyli wg Ciebie tylko pojmowanie rozumowe jest dobre, tam gdzie pojawia się element wiary tam pojawia się zło. Na podstawie togo co napisałeś widać, że nie masz pojęcia co to są twierdzenia imitacyjne. Ich twórca Godel (kiedyś słyszałem takie porównanie, że On jest dla logiki / nauk humanistycznych kimś takim jak Einstein dla fizyki) stwierdził w uproszczeniu, że w przypadku bogatych systemów logicznych zawsze dochodzimy do momentu, że trzeba istnienie czegoś przyjąć na wiarę. Nie można w ramach tego systemu dowieść istnienia pewnych elementów. Skoro jesteś pewny swoich racji, to obal to co stwierdził Godel. Powodzenia życzę.
BUNCH pisze:Nasze obecne życie nie jest czymś co musimy przecierpieć, przetrwać przed czymś co później nastąpi. Dlatego też życie ateistów ma wymiar, który religia nigdy nie będzie miała. Carpe Diem.
Dlaczego uważasz, że wierzący nie potrafię żyć chwilą? Wiara to doprawdy nie jest ciągle umartwianie się. Mógłbyś wykazać wyższość życia jako ateista nad życiem w wierze w jedynego Boga?
BUNCH pisze:kulturalny ukazując swoje własne poglądy na świat od razu coś się dzieje, panika wśród ludzi wierzących w człowieka z nieba.
Trudno kulturalnym nazwać niestosowanie w dyskusji nomenklatury przyjętej przez swoich adwersarzy. Możesz nie wierzyć w Boga, jednak nazywanie Boga człowiekiem z nieba jest nie dość, że błędne to jeszcze w moim przekonaniu obraźliwe.
BUNCH pisze:mój umysł jest czysty
Odważne stwierdzenie. Nie chciałem tego mówić, ale skoro sam się przyznałeś to brawa. Mi pozostaje przez grzeczność nie zaprzeczać.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”