W życiu trzeba być racjonalistą i odbierać świat takim jaki jest na prawdę.
- na badaniach.Opierasz to stwierdzenie na jakiś badaniach czy tylko widząc dwie tabelki tak stwierdziłeś?
- nie o to dokładnie mi tutaj chodziło. Prędzej nie wierzenia, to ciągłe umartwianie się. Co do wyższości kogokolwiek życia nad innym, wypowiadać się jest trudno. Byłoby to niesmaczne i w złym guście. Poza tym każdy ma prawo żyć, obojętnie od swych przekonań.Nasze obecne życie nie jest czymś co musimy przecierpieć, przetrwać przed czymś co później nastąpi. Dlatego też życie ateistów ma wymiar, który religia nigdy nie będzie miała. Carpe Diem.
- Dlaczego uważasz, że wierzący nie potrafię żyć chwilą? Wiara to doprawdy nie jest ciągle umartwianie się. Mógłbyś wykazać wyższość życia jako ateista nad życiem w wierze w jedynego Boga?
Czy Adam i Ewa mieli pępki?


