Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: arek_ahig » 13 wrz 2008, 16:29

Bez przesady wcale taki dobry ten Liverpool nie był. Byl dlugi okres czasu kiedy to Manchester atakowal, mial inicjatywe, a Liverpool ograniczal sie tylko do rozbijania tych atakow, sam przy tym nie probujac splodzic niczego ciekawego w ofensywie. Paradoksalnie dopiero po 2 strzelonej bramce gracze z Anfield zaatakowali z wiekszym animuszem. Do obu zoltych kartek dla Vidica nie mozna miec zastrzezez. Byly podstawy do ich pokazania i jak najbardziej slusznie zostaly one pokazane. Niewiele brakowalo, zeby juz ta pierwsza kartka kwalifikowala sie na czerwona. A Gerrard gral Loczkerson ;) Wszedl w 2 polowie za Benayouna. Byl jednak bezbarwny, a jedna z jego strat skonczyla sie prawie strata bramki.

Wróć do „Anglia”