Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 13 wrz 2008, 20:10

Postawa defensywy katastrofalna
Radzę w takim razie oglądnąć jeszcze raz. TO nie obrona dała ciała, a przede wszystkim druga linia. Defensywa zagrał praktycznie bez zarzutu.
pierwszy gol, to pośmiewisko i naprawde nie trzeba się rozwodzić co zrobił Brown i VdS przy tym golu bo każdy widział
Brown zrobił wszystko dobrze.
( ciekaw jestem kto w jego miejsce, bo ławka w obronie to się nie prezentuje najlepiej. Może Owen, a Brown do środka
)
W obronie łąwka prezentuje się bardzo solidnie, a na pewno w środku. Jonny Evans. Mówi Ci coś te nazwisko?
W Pomocy Man Utd dał się totalnie zdominować
W końcu mogę się zgodzić.

Nie będę się silił i opisywał moje wrażenia na nowo, więc wkleje to, co napisałem na innym forum :P

Kilka słów na gorąco. Jak dla mnie przegraliśmy ten mecz taktycznie. W pierwszej połowie wyglądało to jeszcze przyzwoicie, pomimo tego, że niezwykle daleko od bramki grał Rooney. Drugą linię w ryzach trzymał jednak Carrick i po tym jak zobaczyłem go kulejącego, to wiedziałem, że będzie ciężko. A gdy na drugie 45 minut wszedł Giggs, to już modliłem się o to, żeby Fergie jak najszybciej zrozumiał swój błąd i wprowadził Hargo. Przez te 20 minut drugiej części gry LFC dominował. Scholes grał słabiutko, a Anderson to nie jest zawodnik, który potrafi kierować drugą linią. Druga bramka dla gospodarzy w ogóle mnie nie zaskoczyła - zasłużyli sobie na nią. Szkoda, że dwukrotnie po głupawych błędach traciliśmy bramkę, ale taki jest futbol.

Największą szkodą jest za to kontuzja Carricka. To obecnie jedyny nasz środkowy pomocnik, który gra na poziomie zdobywców podwójnej korony.

Wróć do „Anglia”