Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 13 wrz 2008, 20:55

No jeśli dla ciebie ten młokos to nie jest powód do niepokoju, przed starciem z najtrudniejszym przeciwnikiem to gratuluję nerwów :roll: Bo o ile chłopak może i i jest bardzo zdolny to nie ma doświadczenia, a to na środku obrony jest decydujące, więc ja na waszym miejscu bym był zaniepokojony...
Ten młokos już w swojej karierze mierzył się z wieloma świetnymi napastnikami i ZAWSZE dawał sobie świetnie radę. Bardziej boję się ewentualnej absencji Carricka, aniżeli Vidy. Oczywiście, Jonny musi jeszcze udowodnić, czy potrafi grać pod tak dużą presją, ale kiedy się tego dowiemy, jak nie w takim meczu ? :) Mam nadzieję, że to właśnie Jonny zagra i Fergie nie będzie kombinował z O'Shea, czy też Nevem.
No własnie nie, powinien był trzymać zawodnika LFC jak najdalej od piłki, a nie pędzić wprost na Van der Saara
Rola obrońca w takim przypadku polega na tym, aby odciąć napastnika rywala od ewentualnej dobitki. Brown zablokował gracza LFC, ale chyba nie jego winą jest dziwaczne zachowanie VdS?

Wróć do „Anglia”