Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 14 wrz 2008, 0:17

Przykra porażka bo jak Majer pisał daliśmy dupy na całej długości. Mnie najbardziej boli ta zmiana w przerwie, Anderson z Scholesem bez defensywnego pomocnika zawsze przegrywali walkę o środek pola tak było u siebie z City 0-2 w pałę, tak było z Zenitem i ja po tej zmianie już wiedziałem do czego to doprowadzi :roll: Kompletnie tego nie rozumiem jak w tamtym roku na wyjazdach zdarzało się, że graliśmy tak defensywnie tak teraz Ferguson tą zmianą zagrał tak ofensywnie na Anfield :shock: nie umiem sobie tego wytłumaczyć, jedyne co mi na myśl przychodzi to może brak Quieroza? Nie wiem mam nadzieję, że Ferguson już zrozumiał to, że Ci dwaj panowie razem bez Carricka/Fletcha/Hargo za sobą grać nie mogą i takiego błedu znowu nie popełni.

Wróć do „Anglia”