Można także powiedzieć, że Arsenal trochę pechowo prowadził tylko 2:0. van Persie miał 2 świetne okazje, Ade był 3 razy na spalonym. Też byli blisko strzelenia kolejnych bramek. Po strzeleniu bramki na 1:0 Arsenal wyszedł kontrą 3 na 1 i Theo zmarnował piłkę, która powinna wpaść do siatki, więc możemy się tak licytować w nieskończoność. Arsenal wygrał 4:0. Dodatkowo zmarnował 3, 4 kolejne okazje. Balckburn w całym meczu ile miało klarownych sytuacji ?red85 pisze:Mnie nie są potrzebny statystyki bo mecz oglądałem. W pierwszej połowie Blackburn powinien strzelić co najmniej jedną bramkę. Znakomitą okazję miał Santa Cruz, a z piłką później minimalnie z piłką minął się bodaj Andrews. Trzeba być naprawdę zaślepionym, żeby nie widzieć, że w pierwszej części gry Rovers przegrywali 0:2 trochę pechowo.



