Dodam swoja cegielke do wczesniejszych kontrowersji ze Iniesta predzej zasluzyl na kartke niz Barca na karny.
W kwestii wyniku to nie licza sie niewykorzystane sytuacje a bramki. A tych Barca strzelila tyle samo co RS.
W perspektywie przyszlosci tak beda wygladac mecze na CN ze przeciwnik bedzie sie bronic a my atakowac. Tylko kim? Iniesta na skrzydle gra slabo. Caly czas schodzi do srodka. Ogolnie lewa strona jest slaba na tyle ze kazda obrona w PD spokojnie ja zastopuje. Dodajac Messiego ktory rowniez schodzi do srodka mozna stwierdzic ze beda w srodku walic sie glowami.
PS: Kuman za czasow Ryja pamietam mnostwo meczow kiedy przeciwnik nie istnial i co z tego skoro Real jest od 2 lat mistrzem? A gdybanie zostawmy na bok bo kibice Wisly pogdybac teraz tez mogliby


