Nie do końca. Tzn założenia taktyczne zapewne mówią: 'wal długą piłę, jeśli jest szansa, że coś z tego wyjdzie.' Kiedy jednak Udine praktycznie w dziewiątkę ściśnięte w okolicach 30.-40. metra od własnego bramkarza, wrzucanie piłek z własnej połowy do tego motłochu nie ma sensu. Momo w takich sytuacjach więcej widzi na boisku i ma lepsze wyczucie. Potrafi przetrzymać piłkę, kiedy trzeba, potrafi też wrzucić kilkudziesięciometrowe, dokładne podanie na skrzydło, kiedy trzeba.MarcinW pisze:Takie są założenia taktyczne - jak sądze - Sissoko gra krótką piłką zaś ten drugi próbuje długich piłek otwierających drogę do bramki.
Ocena na goal.com dla Iaquinty - 6
EDIT:
We were moving the ball around quickly, but at times should have shown less haste with some long balls. - Wypowiedź Ranieriego. Z pewnością pił do Poulsena


