Kolejorz rozegrał wyśmienite spotkanie w Krakowie
W drugiej połowie Peszko nie był na spalonym a był by sam na sam z Pawełkiem ale liniowy dopatrzył sie spalonego Lechity. Potem Wilk i Arboleda zapędzili się zabardzo na prawą obronę i Boguski nie pilnowany strzelił honorową bramkę dla Wisły. Lewandowski wykorzystał idealne podanie i ustanowił wynik spotkania na 4:1 dla gości (brawa dla liniowego, spalonego nie było).
Tak grający Kolejorz ma duże szanse na wygranie we Wiedniu z Austrią...
Faulu nie było ale żółtej też nie powinno być bo Peszko zwyczajnie potknął się o nogi Clebera i ratował się upadkiem - normalna sprawa. Takie kartki za "symulowanie" są idiotyczne.Moofasa pisze:Powinien być jeszcze wolny z ok. 20metrow dla drużyny z Poznania ale sędzia boczny w kulki sobie poleciał i da 'cynk' głównemu że Peszko symulował co skończyło się żółtą kartką..
PS pozdrowienie dla Marco (Amico Lech lepszy od Kabli z Wisły



