Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Szurkowski
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 25 sie 2007, 1:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Szurkowski » 17 wrz 2008, 17:06

Dziś druga część pierwszej kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów. Wspominam o tym gdyż dziś grają nasze Diabełki z hiszpańskim Villareal. Jak wiadomo w szeregach piłkarzy United zabraknie kontuzjowanego Carricka :/ oraz Paula Scholesa. Niepewny jest także występ naszego nowego nabytku, Berbatova.
Poza tym wszyscy są zdrowi i głodni zwycięstw po porażce z odwiecznym rywalem, Liverpoolem. Nikt nie ma wątpliwości, że United dziś zagra najsilniejszym możliwym składem, ustawienie powinno być podobne jak z ostatniego meczu ligowego : 4:2:2:2. Na ławce zasiądzie nasz diabelski as- Cristiano Ronaldo, który już jest prawdpodobnie w pełni sił by wystąpić w dzisiejszym meczu. Czy zagra od początku, czy też w drugiej połowie, tego nie wiemy, zapewne SAF będzie oszczędzał Ronaldo na ligowy mecz z "The Blues".
Dzisiejszego wieczoru będą mieli szansę zaprezentować się z jak najlepszej strony nowe Diabły, bracia Da Silva, rewelacja PNA - Manucho Goncalves (strzelec 4 bramek w tym turnieju, został także wybrany do 11 całej imprezy) oraz wspomniany wcześniej Berbatov, którego występ nie jest jeszcze potwierdzony.
W obozie przeciwnika wiadomo mi tyle, że nie zagra nasz ex diabeł- Giuseppe Rossi. Sądzę że to spore osłabienie dla przeciwnika, gdyż nie mają zbytnio kim łatać dziury po młodym włochu - Nihat nie jest nawet w kadrze meczowej, pozostaje im Franco i Llorente ( na tego drugiego bym nie liczył, choć, może i się nie znam - nie jest on znaczącą postacią w tym klubie według mnie)
Problemy..problemy. Ostatnio United ma niemałe kłopoty z bramkostrzelnością. Zdołaliśmy strzelić zaledwie(!) 3 bramki, i mamy na koncie tylko jedną wygraną, 1:0 z Portsmouth. Sądzę, że ten środowy mecz Ligi mistrzów będzie przełomowy, po prostu musimy dać radę. Przed własną publiczością, w Teatrze marzeń, dziś wieczorem. Mobilizacja 100%, determinacja 200%.

Wróć do „Anglia”