Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 17 wrz 2008, 18:03

Gdyby Messi wykorzystał przynajmniej jedną ze swoich okazji to pewnie ocenialibyśmy go nieco inaczej. Sam nie wiem której sytuacji bardziej szkoda - tej w której uderzył lewą nogą minimalnie obok słupka czy tej w której nie wpadł na pomysł użycia prawej nogi i oddania strzału będąc praktycznie na środku pola karnego :roll: Tak czy inaczej pozytywem jest sam fakt, że potrafi sobie w pojedynkę takie sytuacje stworzyć. Czasem gra za bardzo egoistycznie, ale wczoraj mógł (powinien) mieć na koncie również przynajmniej jedną asystę gdyby Iniesta albo Eto'o nie zmarnowali jego akcji. Tak czy inaczej jest nieźle.

Obejrzałem sobie kilka razy powtórkę rzekomego faulu Puyola z meczu z Racingiem. Mam na myśli oczywiście sytuację, która dała rywalowi rzut wolny zamieniony na bramkę. Moim zdaniem rzut wolny podyktowany niesłusznie. Puyol jako pierwszy wyskoczył (trzeba dodać, że wyskoczył bardzo dobrze) do piłki a zawodnik Racingu w zasadzie wbiegł pod niego i próbował wyskoczyć co zakończył się upadkiem obydwu, ale jak dla mnie Carles nie faulował. Szkoda...

Wróć do „Hiszpania”