Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 wrz 2008, 13:02

az tak pesymistycznie tego nie widze. nie jestem zachwycony, lecz musimy tylko lekko zaryzykowac, zeby samemu sie nie zniszczyc..

higuain gralby na pozycji robbena. tracimy tyle, ze robben w trakcie spotkania latal po obu flankach, a pipita na lewa sie nie nadaje. gral na skrzydle nie raz, jest szybki i moze dac sobie rade i tam. problem w tym, ze wlasnie:
- robben biega po obu stronach boiska
- higuaina i tak bedzie ciagnac do srodka
tego sie boje. ze znacznie ograniczymy sobie w ten sposob mozliwosc rozciagniecia gry i wpadniemy w mlyn w srodku pola, a juz na pewno pod polem karnym. dla mnie az zbyt wiele zalezy w takiej sytuacji od bocznych obroncow. zwlaszcza od lewego, bo tam bylaby luka na boku. na prawej mamy zawsze ramosa, ktory higuaina moze z powodzeniem wspomagac. z drugiej strony jest martwo. nie ma skrzydlowego i prawdopodobnie bedzie heinze, ktory asem gry ofensywnej nie jest. ktorys z napastnikow pewnie musialy schodzic. to nie to.

jesli schuster naprawde chce wystawic higuaina w miejsce robbena to uwazam, ze nalezy lekko zaryzykowac i dac grac marcelo. moze brazylijczyk ostatnio nie powala, ale przynajniej jest w stanie narobic wiatru. racing super skrzydel nie ma, zebysmy musieli sie ich tam bac, a marcelo jakos sobie w obronie radzi. jak juz mamy sobie utrudniac zycie to nie robmy martwego sektora na boisku. to moglby byc zbyt duzy cios dla nas w sytuacji, kiedy racing nastawilby sie na gre defensywna. nasz potencjal i przede wszystkim mozliwosci w ataku znacznie by wzrosly.

bedzie dobrze. hala.

Wróć do „Hiszpania”