Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7173
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 21 wrz 2008, 14:06

Ja tez jestem pełen obaw...Czytam że Owen Hargreaves stwierdził iż nie jest to mecz o tytuł. Trochę żenujące... :? Jak inni zawodnicy podobnie podchodzą do tego meczu to możemy dostać niezłe lanie.

Optymistycznym aspektem meczu jest to że zobaczymy w nim Ronaldo. Portugalczyk jest głodny gry i z pewnością powinien wnieść dużo do United. Nie ma co ukrywać, że ten mecz jest meczem kolejnym z cyklu "czas się przelamać" Nie z Liverpoolem, nie z Villarealem, może z Chelsea? Wygrana zadziała motywująco na podopiecznych SAF. Nie należy jednak zapominać gdzie jesteśmy w tabeli MY a gdzie Chelsea... Pod wodzą nowego trenera, znakomitego zresztą, niebiescy grają niezły futbol i może być cholernie ciężko. Myślę, że jednak dzisiaj jest ten dzień w którym Manchester United wróci na swój poziom i wygra. Trzeba zagrać pewnie i nie pozwolić zacząć grać Chelsea swojego. Zaatakować od samego początku. Gramy na wyjeździe, więc rywal na pewno będzie grał ofensywnie. I co najważniejsze-Chelsea chce się odegrać na LM. Liczę na dobry mecz. Wynik zależy już nie od nas :wink:

GLORY GLORY MANCHESTER UNITED! :twisted:

Wróć do „Anglia”