Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 wrz 2008, 14:47

mozna wszystko. ale 4-3-3 z trzema srodkowymi napastnikami powoduje tylko tlok. higuain moze grac na boku, a na drugim kto? w tym jest problem.

nie bezposrednio, nic nie mowi, ze tak zagramy. ale takie slowa:

Raúl w podstawowym składzie oznacza Higuaína na ławce?
"Widzę to w prostszy sposób, pewnie dlatego, że mam z nimi do czynienia na co dzień i nie widzę żadnego problemu. Gonzalo Higuaín, patrząc tylko na końcówkę ostatniego sezonu, strzelał bardzo ważne bramki z prawego skrzydła. Prawda, że to środkowy napastnik i to tam czuje się najbardziej komfortowo, ale już w A Coruñii graliśmy czwórką: Raúlem, Van Nistelrooyem, Robben i Higuaínem i zagraliśmy dobry mecz."

moga sugerowac jasno, ze takie rozwiazanie nie stanowi problemu. tak - teoretycznie.

mi by to jak najbardziej odpowiadalo, gdyby zamiast van der vaarta lub gutiego byl jeszcze jeden skrzydlowy. wygladaloby to, ze tak powiem bardziej symetrycznie :P

przy ustawieniu 4-3-3 w takiej formie diarra, guti, vaart w pomocy i higuain, raul i ruud w ataku sprawia, ze prawe skrzydlo mamy mocne, a na lewym jest pustka i wyglada ono marnie. zwlaszcza, jak na lewej obronie zagra heinze lub (co malo prawdopodobne) torres.

taki uklad znacznie ogranicza mozliwosci w ataku. niezaleznie od tego jak bardzo kreatywny teoretycznie moze byc van der vaart.

Wróć do „Hiszpania”