Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 21 wrz 2008, 15:57

Prowadzimy po I połowie ale nie zasługujemy na to prowadzenie. Gramy fatalnie, Molinaro to jakaś prowokacja :? Cały blok defensywny gra słabo ale błędy, jakie popełnia Molinaro, to jakiś żart. Nawet kitajcy się z niego śmieją na cctv. Hasan też sobie nie radzi na prawej, albo daje się ograć, albo fauluje. Momo słabo, dużo strat w środku. Ogólnie brakuje nam dokładności, dużo prostych, niedokładnych podań. Iaquinta kompletnie niewidoczny. W ogóle jakby cała drużyna przeszła obok meczu, tylko Amauri gra w piłkę i MM na prawej coś tam się stara. Naszym najlepszym zawodnikiem po I połowie jest Buffon :roll: Nie wiem na co czeka Ranieri z wprowadzeniem Giovonco. Rozumiem, że nie trenował dużo z zespołem, był zmęczony po IO ale chyba już najwyższy czas dać mu szansę. Gigi gra z kontuzją, pewnie zejdzie w przerwie. Ogólnie cieszy jedynie wynik, niezasłużony z resztą, bo gramy słabo. W II połowie widzę De Ceglie za Molinaro i Giovinco za Nedveda bądź Iaquinte. Pewnie zejdzie Gigi i to trochę skomplikuje sprawę. Mecz jest oczywiście do wygrania ale jeśli nadal będziemy grać jak pokraki, to się zemści, bo gospodarze też stwarzają sobie okazje.

Wróć do „Włochy”