Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 21 wrz 2008, 16:10

1:0 dla nas do przerwy ale cholernie ciężko będzie to dowieźć do końca. Graliśmy dobrze do momentu strzelenia bramki, potem bawimy się w murowanie jak w meczu w Barcelonie. Szkoda, że w końcówce Berbatov podał Parkowi za plecy jak wychodzilismy 3 na 3, była szansa na drugą bramkę. Ale z takim nastawieniem na murowanie ciężko będzie ten wynik utrzymać. Drogba już widzę, że wchodzi z ławki za Maloudę. Jeszcze Edwin się połamał i Kuszczak ma swoje 5 minut. Już zdążył jedną piłkę "wypluć" i gdyby nie Rio mielibyśmy remis. Paradoksalnie Riley na razie zagubiony i nam nie pomaga, kartki dla Rudego i Rio kompletnie z dupy, nie gwizdnął spalonego Anelki, po którym ten miał okazję. Coś czuję, że w "11" tego meczu nie skończymy. No nic, zobaczymy za 45 minut.

Wróć do „Anglia”