Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Berik » 21 wrz 2008, 17:07

Chelsea byla lepsza panowie i mozecie tylko dziekowac,ze to sie tak skonczylo :P Zgadzam sie z Fieldym-Krystynka dzisiaj znowu bardzo infantylnie. Najbardziej rozczarowal mnie chyba Berbatov.....nie da sie patrzec na niego..ile metrow on przebiegl? 200? on nawet nie chodzil, tylko czlapal....nie rozumiem jak lawe moze grzac Tevez, najlepszy napastnik w kadrze Fergusona...Rooney? to nie jest napastnik. W sumie rekonwalescenci w obu zespolach- Ronaldo i Drogba zagrali fatalnie,ale ich czas dopiero nadejdzie. Bardzo zdziwil mnie Ferguson. Mimo,ze Diably prowadzily do przerwy,to byly zespolem gorszym. Szkot nie wprowadza zadnych zmian,jakby nie widzial , ze The Blues caly czas mialy przewage,a czasem nie wypuszczaly was z polowy. Meczyk nawet mogl sie podobac,ale zdecydowanie zbyt malo ladnych akcji. Troche mniej chaosu bym prosil.

Wróć do „Anglia”