Jak większość, gdzie, co ?I znowu się zaczyna. Jak Ron przyaktorzy to już większość zaczyna to podkreślać, jakby to była decydująca akcja meczu. Jak Eboue zanurkuje i dostanie karniaka - wszystko ok. Uwielbiam to.
Obejrzałem pierwszy mecz Ronaldo od powrotu po kontuzji i co widzę ? 2 razy dziś "przyaktorzył" choć przy starciu z Drogbą, jakiś tam kontakt mógł być [to i tak przesadził] to wcześniej, to co zrobił przy Lampardzie to śmiech na sali.
Dlaczego mam o tym nie napisać, jak tylko to dziś pokazał ? Jakby strzelił 3 gole, to bym pisał o bramkach.
Jeszcze płakał, że po wolnym powinien być karny, jak trafił rywala piłką w rękę. Waszym zdaniem karny się należał ? To była ta sytuacja, gdzie Ronaldo wykonywał rzut wolny i trafil w mur, w murze stał zawodnik, którego piłka trafiła w rękę, ręka była przy ciele, nie była uniesiona w górę. Jeszcze mi się przypomina, sytuacja, gdzie Ronaldo miał pretensje do arbitra, ze był faulowany, pokiwał paluszkiem
Co do Eboue ? Mówisz o jego "nurkowaniu" w niedawnym meczu, gdzie został zniesiony na noszach z boiska ?
Jak to jest, że Morrow potrafi ocenić normalnie, obiektywnie sytuację, a inni muszą się napinać ?
Podoba wam się, jak Ronaldo pada jak rażony piorunem, choć nikt go nie dotknął ? Pochwalacie to ?
Odnośnie przewagi już pisałem, ale może trochę rozwinę.
Obie ekipy miały swoje okazje, United lepiej zaczęli [choć trzeba wziąć pod uwagę osłabienia Chelsea, najpierw strata Deco na rozgrzewce, a później Carvalho po 5 minutach musi zejść] strzelili bramkę, a później się mecz wyrównał. Z czystych sytuacji przypomina mi się dośrodkowanie Cole'a z prawej strony i Anelka, który mija się z piłką tuż przed nosem Kuszczaka, była taka sytuacja, gdzie po kontrze Chelsea wyszła 2 vs 1 ten co biegł z lewej [nie kojarzę kto to, chyba J. Cole ] uderzał prosto w Kuszczaka, zamiast podać na prawo, tam był Anelka i pewnie by trafił. Bramka - Kuszczaka bym nie winił, tam gracze z pola dali dupy. Kalou wszedł jak w masło, Berbatow stał i patrzał, ale on stał za nim, nie pamiętam kto asekurował przed Kalou.
Kamil z tą "szafą" to trochę nie trafiłeś, bo ja nigdy nie pochwalałem nurkowania. No, ale że lubisz uogólniać to już wiemy.
Wydarzenie meczu powiadasz, rzeczywiście tylko o tym wspomniałem.W żadnym stopniu nie rozgrzesza to Ronaldo. Mnie tylko śmieszy, że gdy Portugalczyk zanurkuje to niemal robi się z tego wydarzenie meczu. Jak nurkują inni - wtedy jest cicho
Naciesz oczy: http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... 82#p279018



