Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 21 wrz 2008, 22:06

Cris7 pisze:Ja akurat nie potrafię się zgodzić z Berikiem. Absolutnie nie uważam, aby Chelsea była w tym meczu drużyną lepszą. (...) I nie było też tak, że The Blues mieli niesamowicie dużo setek, a my żadnej.
Zgodzę się, nie było tak, że Chelsea miała same setki, a wy nic. Aż tak to nie wyglądało, jednak przewaga była po stronie Chelsea. Może tych klarownych okazji nie było strasznie dużo, ale jednak strzały [w tym sporo celnych] na bramkę United oddali.

Jeśli wierzyć danym z bbc.
W rożnych: 9 Chelsea, 4 United.
w strzałach: 22 Chelsea [w tym 13 celnych], 13 United [w tym 5 celnych]

Chelsea goniła wynik, więc to oczywiste, że atakowali. Oddali prawie 2* tyle strzałów co United. Jak dla mnie można to nazwać przewagą. Nie przygniatającą, bo nie tylko strzały się liczą, ale przewagę mieli od 30 minuty do końca. United w tej godzinie grało z kontry, umiejętnie się broniło. I z wyniku na pewno [kibice United] mogą być zadowoleni.

red85 pisze:
Jak to jest, że Morrow potrafi ocenić normalnie, obiektywnie sytuację, a inni muszą się napinać ?
To jest już śmiech na sali. Odezwał się najbardziej spinający jegomość na tym forum. Nie będę już wchodził w dyskusję, bo jeszcze bana chycę od władzy...
pewnie dlatego w plebiscycie [w tej kategorii] zawsze wygrywałem :lol:

PS zapomniałeś dodać, że macie lidera. :jupi:
Napisałem w odpowiednim temacie, spokojna głowa.

Wróć do „Anglia”