Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Logan » 22 wrz 2008, 12:00

Kto by nie nurkował, zawsze to jest zauważone. A to, że Cristiano nikt nie lubi :D (poza panienkami gustującymi w metroseksualnych kolesiach i tymi fanami MU, którzy uparcie wierzą w mesjanizm Portugalczyka i w to, że zostanie na Old Trafford po sezonie), to inna sprawa :P.

Mecz był wyrównany, wynik w obie strony mógł być. Trudno oczekiwać od Chelsea, że przegrywając mecz, będzie grała na utrzymanie wyniku, a ManU prowadząc nie będzie chciał grać z kontrataku (co jest jak wiadomo łatwiejsze i przyjemniejsze niż atak pozycyjny). Tylko właśnie sir Alex grał uparcie Berbatovem zamiast wystawić Teveza, który w kontrze lepiej (moim skromnym zdaniem) czułby się od Bułgara.

Wróć do „Anglia”