o meczu pisac nie bede, bo jeszcze go nie widzialem. taki juz los, ze nic nie moge zobaczyc na zywo i musze sie zadowolic ogladaniem wszystkiego dzien, dwa po czasie
wiec jak ktos chce sie podzielic spostrzezeniami to smialo.
cieszy zwyciestwo 2:0, ale niestety stracilismy kolejnego gracza w srodku pola. kontuzjowani byli juz sneijder i gago. dolaczyl do nich guti, ktorego omina 4 najblizsze mecze - ze sportingiem, betisem, zenitem i espanyolem. do dyspozycji w srodku pola zostali nam van der vaart, de la red, diarra i javi garcia, wiec srednio bo tylko holender jest nominalnie graczem ofensywnym. no i ruben moze z powodzeniem grac na tej pozycji - nawet wczoraj chyba byl tak ustawiony.
teraz pozostaje liczyc, ze nikt wiecej nie wypadnie. mozemy juz tylko grac podobnie co wczoraj lub z dwojka nominalnych skrzydlowych. zawezilo sie pole manewru i skrocila lawka. niewesolo.
edit:
juz mnie uprzedzono... nie chcialo mi sie juz zmieniac tresci posta



