Dla mnie płyta świetna, mi akurat spodobały się kawałki z Pablopavo/Ero i nawijka Pelsona w "Czasem"-on do takich melancholinjnych wręcz bitów potrafi zarymować genialnie- i ten tekst ma świetny przekaz. "W szufladzie" też fajna opowieść o starych czasach Ewenementu...
"A jak przyjaciół policzysz na palcach jednej ręki to już dużo w tych czasach..."
Wstawki z "Powrotu" czysta masakra !


