Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: majer13 » 22 wrz 2008, 19:38

Nie było mnie kilka dni w domu więc swoje odczucia po meczu napiszę dopiero teraz... Początek meczu dość dobry w naszym wykonaniu utrzymaliśmy się przy piłce dobrze ją rozgrywaliśmy i kontrolowaliśmy raczej przebieg wydarzeń na boisku. W końcu przyszła 18 minuta no i bramka Parka wtedy sobie pomyślałem że może być to mec który przełamie naszą złą passę niestety pomyliłem się .... Niby się dobrze broniliśmy ale na tym nie polega sukces ponieważ nie zagrażaliśmy bramce The Blues w ogóle niby po wejściu Crisa coś się ożywiło ale to jeszcze nie było to ... Szkoda bo zamiast po zdobytej bramce dalej starać utrzymywać się przy piłce i utrzymywać ją dala o d bramki VDS-a a później Kuszczaka daliśmy Chelsea inicjatywę i to na tyle że były momenty kiedy graliśmy 11 zawodnikami na swojej połowie :!: Ok nadal to rozumiem sir Alex chce bronić wyniku i grać z kontry ale do takowej potrzebni są szybcy zawodnicy a nie wolny jak ślimak Berbatov który w ogóle nic nie gra a jest w podstawie zamiast Teveza który według mnie jest w najwyższej formie spośród wszystkich naszych napadziorów no ale cóż miejmy nadzieje że sir Alex przejrzy na oczy i zauważy że na razie Bułgar nie jest w dobrej dyspozycji i powinien dać mu trochę czasu zanim zacznie grać pełne 90 minut ... Następny mecz Boltonem wtedy muszą być już trzy punkty bo jak nie to cienko widzę walkę o obronę tytułu a o pokazaniu się na arenie międzynarodowej to nawet nie będzie co marzyć :roll:

Wróć do „Anglia”