Właśnie, są takie przepisy, więc nie ma mowy o kradzieży. Nie pisz więc, że został ukradziony, bo nie został.
Podkupiony jak już, nie chodzi o Velę, ale np o Fabregasa, czy Meridę.
Jest sens to znów rozgrzebywać ? Wszyscy już sie okreslili, że tego nie pochwalają, ale skoro przepisy są takie jakie są ... Wenger korzysta.



