Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post autor: rkoeman » 24 wrz 2008, 19:52

Sam nie wierzysz w to co piszesz. 15-letni dzieciak, ma obiecany kontrakt i pewne miejsce w składzie Barcelony (jak twierdzisz)- czołowego europejskiego klubu, a mimo to decyduje się zostawić dom i wyjechać do Anglii zarabiać grosze (tyle zarabiał jak na Angielskie warunki na mocy 1 kontraktu). Chłopak który zawsze podkreśla, że tęskni za domem i kiedyś wróci do Hiszpanii, a każdą chwilę wykorzystuje żeby polecieć do rodziny, dziewczyny. Z takimi rewelacjami to kariera w TVN - Nie do wiary, strefa 11 i te sprawy.
grosze? koles dostal pol miliona funtow za podpisanie samego kontraktu. w barcelonie do 18-tego roku zycia mogl liczyc tylko na ok 10 tys euro miesiecznie. w anglii dostal duzo wiecej

widze ze smieszny czlowieczku niewiele wiesz o sprawie cesca - dodam ze w gral w jednej druzynie z messim i mial obiecana szybka gre w pierwszym skladzie barcelony - wybral latwiejsza, jego zdaniem, kase i opuscil barcelona bo wydalo mu sie ze nic z nowej druzyny nie bedzie

on teskni za domem? litosci :lol:

koles sam wybral anglie bo moglo szybciej zaczac zarabiac. i podpisac profesjonalny kontrakt. mam dla ciebie rade - nie wiesz jak wyglada sprawa mlodych pilkarzy w hiszpanii to nie pisz. myslisz ze gdzie pilkarz sie lepiej rozwinie? w hiszpanii gdzie szkolenie mlodziezy jest na najwyzszym obecnie poziomie czy w anglii w ktorej hurtowo sciaga sie pilkarzy z innyc krajow bo pozwalaja na to przepisy?

wladnie dlatego kluby angielskie tak boja sie przepisu 6+5. bo wiedza jak to moze wygladac

akurat wysmiewanie faktu ze wychowanek mogl liczyc na gre w barcelonie jest glupie. bo ten klub slynie z gry swoich wychowankow i wprowadzania ich do pierwszego skladu.

dlatego zglos sie do tanca z gwiazdami (skoro tak smiesza cie smieszny czlowieczku tego typu teksty) i nie podejmuj tematow ktore sa dla ciebie obce

Wróć do „Anglia”