El Jardinero! Takiego jokera mozemy nie miec długo. Własciwie był niewidoczny przez 15 minut gry, ale bramke strzelił.
To był po prostu taki mecz. Lecce sie broniło bardzo skutecznie, a Inter miał wielkie problemy z konstruowaniem akcji. Dobrze, że sie sie tak skonczyło. Plus za Mourinho za bardzo odwazne zmiany, w tym przede wszystkim za wprowadzenie Maicona, ktory latał jak głupi miedzy obrona a atakiem i w zasadzie sie nie zatrzymywał. Bardzo dobry w destrukcji i przechwytach Cuchu. Reszta plus za ambicje i wygranie tego spotkania. Najwięcej pretensji do skrzydłowych, bo przy obrońcy Maiconie to wypadli blado. Bardzo blado. Quaresma jedno groźne dosrodkowanie, Mancini bez wyrazu. Bo mozna grac na 4 przeszkadzajacych w środku pola, Maicona wahadłowego i dwóch napastników Cruz/Adriano - Ibra, ktorzy generalnie sami sa zmuszeni robic sobie gre. Fakt, że mecz z Milanem i nastawienie na ten mecz bedzie zupełnie inne. Generalnie to miło, ze inne druzyny tez grają pod nas.
Teraz derby. Ogolnie jestesmy troche przewidywalni, ale jak pisze na Derby Mediolanu na pewno zobaczymy inny Inter.
Forza Il Capitano! Forza ragazzi!



