Pitry ma być na Polonię gotowy, Zahor-najprawdopodobniej nie.I takie rozwiązanie jest lepsze niż gdyby było odwrotnie, bo mimo że obaj są nieprawdopodobnie nieskuteczni to jednak Pitry ma sytuację a Zahor totalnie się snuje(absolutnie największe rozczarowanie tego sezonu jak na tę chwile...Euro...tiaaaa...)W debiucie "Henriego" zabrzanie przegrali u siebie ze Śląskiem Wrocław 1:2. Lepiej było w meczu z GKS. Goście strzelili cztery gole, autorem trzech był pomocnik Piotr Madejski komplementowany przez siedzącego na trybunach asystenta selekcjonera kadry Rafała Ulatowskiego. Tyle, że 14-krotni mistrzowie Polski musieli ciężko walczyć przez 120 minut a już w piątek czeka ich ważny, wyjazdowy pojedynek z Polonią Bytom. W bytomskim klubie też jest nerwowo, bo drużyna w ostatnich dwóch przegranych meczach ligowych straciła osiem goli zdobywając jednego.
W Katowicach nie zagrał kontuzjowany napastnik Górnika Przemysław Pitry, drobnego urazu nabawił się inny zawodnik ataku Tomasz Zahorski. Masażystów Górnika czekają dwa dni pracy, by postawić na nogi zmęczonych zawodników. - Widać postęp w naszej grze. Teraz odpoczniemy i będziemy przygotowani na piątkowy mecz - skwitował Kasperczak z uśmiechem pytanie, czy nie boi się o fizyczną formę drużyny.



