I jest gorzej niż myślałem - Spall w pomeczowych wypowiedziach skupia się na nieuznanym golu Panucciego (o naszej bramce oczywiście zapomina
Ten mecz pokazał że poprzednie straty punktów nie były wypadkiem przy pracy. Pokazał że jesteśmy źle przygotowani do sezonu i znajdujemy się w kryzysieRzuR pisze:Cluj to jednak nie był wypadek przy pracy....
Ja bym go nie wywalał bo dzięki niemu Roma w poprzednich sezonach wygrywała to co wygraliśmy. To on podniósł Romę niemal z dna. Imo nie można tak gwałtownie reagować. Poza tym zawsze może przyjść jakiś drugi Kuman czy Donadoni i wtedy dopiero byśmy zobaczyli nie tylko co to znaczy słaba gra ale także jak rozwalić drużynę od środka. Roma nawet w poprzednim sezonie miała małe kryzysy i teraz mam wrażenie że większość o nich zapomina bo osiągnięcia na koniec były dobre. Ale jednak potrafiliśmy wyjść na prostą i wraz z końcowym gwizdkiem sędziego widzieć w lustrze banana na naszych mordkach, o takiego -RzuR pisze:dla mnie rozwiązania Spalettiego juz sie wyspalettiły...out! i to wartko!
No i zanosi się na to że Ancelotti przybędzie na białym rumaku szybciej niż myślałem bo że przekroczy nasz próg jest więcej niż pewne. Sam nie wiem czy to dobrze czy źle


