Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 25 wrz 2008, 17:14

PubuśBubuś pisze:W końcu ileż można mieć farta? :D
Dobrze, że dałeś emotę, bo już chciałem wchodzić w polemikę. Ale widzę, że to był żart.

Smythu, zgadzam się z Tobą, że Ferguson nie jest Bogiem. Jak pojawi się trener-Bóg to będę pierwszą osobą, która będzie za jego zatrudnieniem. Słowo harcerza.
A tak na poważnie to nie rozumiem Twojego argumentowania. Może Ci się nie podobać styl Fergusona. Możesz mieć inną wizję kierowania drużyną. Możesz mieć inną koncepcję na politykę transferową, styl gry zespołu, taktykę. Ale sir Alexa bronią wyniki. Masz też prawo przewidywać, że ten sezon będzie dla United stracony. Może tak, może nie. Ja tego nie wiem. Przede wszystkim, że to początek sezonu. Czy jest sens w zwalnianiu menedżera, który regularnie zdobywa mistrzostwo Anglii i inne ważne trofea, tylko dlatego, że w spotkaniach z Chelsea i Liverpoolem(jedne z najlepszych drużyn w Europie), grając na wyjeździe przegrał 2:1 i zremisował? Czy może dlatego, że nie zwyciężył w meczu otwarcia z Newcastle? Dlatego, że z najgroźniejszym przeciwnikiem w grupie LM zdobył punkt? Czy może dlatego, że przegrał Superpuchar Europy? Czy to są te przesłanki, które mówią Ci, że z Fergusona żaden trener?

Wróć do „Anglia”