Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Smythe
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2008, 19:24
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Smythe » 26 wrz 2008, 20:31

Dla mnie ustawienie Ronaldo, Rooneya, Berbatova i Teveza razem jest bez sensu - nie po to SAF chce mieć tylu graczy by przemęczać ich jednego dnia i znowu nie mieć kim grać w następnym spotkaniu. Ronaldo raczej z ławki, mam nadzieję że Rooney też, mimo że z Chelsea nawet nieźle mu szło to i tak wg mnie nazywanie go napastnikiem to umniejszanie pozostałym zawodnikom z tej pozycji. Tevez- Berbatov a Roo najwyżej z ławki wejdzie i znowu będzie sobie popierdalał przez całe boisko byle by tylko bramki nie strzelić :) Dobrze że chociaż ma genialne podania, przegląd pola, serce do gry i przede wszystkim wytrzymałość. Co jednak nie zmienia faktu że napastnik z niego mierny.

Wróć do „Anglia”