Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4500
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 635
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: 10 » 27 wrz 2008, 20:47

W ataku kompletna impotencja. Aż prosiło się, by zdjąć Alexa i Nedveda albo Mauro, wpuścić za nich Iaquintę i Giovinco i przejść na gę trójzębem, co powinno było rozruszać nasz atak... A tu? Gra do pupy, a zmiana tylko jedna i dopiero w 75. minucie. A kreatywny Giovinco, w ostatnim meczu nasz najlepszy zawodnik na placu gry, całe spotkanie na ławce. Lubię Claudio, ale on chyba nie rozumie, że ławka rezerwowych służy nie tylko po to, by mieć zapastowych piłkarzy na wypade kontuzji...
Szkoda, tymbardziej, że taktyka Sampy polegająca na akcjach oskrzydlających i wrzutach na Cassano była - delikatnie mówiąc - niedorzeczna.

Wróć do „Włochy”