Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3232
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 196

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Maciek (interista) » 27 wrz 2008, 23:58

Mou powołał, niestety nie ma Maxwella. Brak również Samuela, Jimeneza, Figo no i Muntariego. Główne pytanie przed meczem to czy zagramy trójką z przodu czy klasycznie 4-4-2. Jeżeli pierwsza opcja to kto uzupełni Ibrę i Manciniego?
Inter ma szansę poważnie odskoczyć rywalom na tak wczesnym etapie sezonu, z drugiej strony wygrana Milanu bardzo zbliży ich do czołowki i zrekompensuje kibicom fatalnym początku. Dla mnie Milan to cały czas najsilniejszy kadrowo rywal Interu w walce o scudetto więc takie +7 po pięciu kolejkach przyjąłbym z wielkim zadowoleniem.

Prawdziwa inicjacja Jose na ławce, cóż to za trener Interu, który nie poprowadził drużyny w derbach, jutro będzie miał to już za sobą. Forza Jose.
Mecz może być dobry, ale raczej nie bardzo dobry, mamy wczesny etap sezonu i piłkarzom ewidentnie jeszcze brakuje gier.

Problem Interu to atak pozycyjny, mam nadzieję, że będziemy mieli wiele okazji do kontr co automatycznie bardzo zwiększy nasze szanse na końcowy sukces w tym spotkaniu. Milan nie gra defensywnej piłki więc wierzę, że tak właśnie się stanie.

Nie spodziewam się fajerwerków po Interze, ale oczekuję, że każdy piłkarz da z siebie 100% na boisku.
Mój typ na bohatera spotkania to Maicon :mrgreen:

Wróć do „Włochy”