Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Duch » 28 wrz 2008, 10:39

:olaboga: bez paniki Panowie.

Tak jak pisał fieldy kilka postów wcześniej - Naszym zdarzył się taki dzień kiedy zupełnie nic nie wychodziło. Było co prawda kilka niezłych sytuacji, ale co z tego jeśli Robin gra straszny piach. Jednak te kilka dobrych spotkań (dwa :!: ) wiosny w jego wypadku jeszcze nie uczyniło. Jak dla mnie to znacznie więcej okazji powinien dostawać Nicklas i Carlos.

Szkoda też okazji Gallasa, w ogóle brakło skuteczności jak za najczarniejszych spotkań z ubiegłych sezonów. Porażka z beniaminkiem na własnych śmieciach oczywiście boli i po meczu jeszcze długo zastanawiałem się jak to kutwa jest możliwe. Hull w tym sezonie gra co prawda całkiem nieźle (w końcu są tylko punkt za Nami), ale tego, że będą w stanie zgarnąć komplet się nie spodziewałem.

Wszystko jednak zwalam na dyspozycję dnia ... niestety to już druga tego typu wpadka w tym sezonie, po Fulham. Dwie tak poważne wtopy w sześciu meczach :roll: W każdym razie jak do tej pory Arsenal gra bezkompromisowo - albo wygrywa i to wysoko, albo przegrywa z ogórkami.
Czy Arsenal rzeczywiście przegrał na własnym stadionie z Hull City, czy tylko mi się wydaje?
Tylko tak Ci sie wydaje Cris :wink: W ogóle wczoraj nie było takiego meczu.

Wróć do „Anglia”