Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47614
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8396
Lokalizacja: Wrocław

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 28 wrz 2008, 12:12

Uff, dawno takiego spotkania nie widziałem.
Zgadzam się, że sędzia zawalił mecz. Mimo tylu okazji ze strony i niewielu ze strony Espanyolu, to bramki padały dziwne (faul na bramkarzu i niepewne jego wybicie, szczęście Titiego po nieporozumieniu między Kamenim a Jarque oraz karny z dupy). Mimo wszystko mecz na prawdę emocjonujący, Barca oddała bodaj 32(!) strzały, co świadczy o przewadze jaką mieliśmy w tym meczu. Do tego jeszcze burdy, to w Hiszpanii rzadkość. Szkoda tylko, że Titiemu nie weszła przewrotka, bo to byłby gol na miarę meczu.

Wróć do „Hiszpania”