Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 28 wrz 2008, 12:42

Jakaś amnezja? A mecz na SB to z ogórkami był?

Przygotowania SAF'a? Czy o dobrych przygotowaniach do sezonu nie świadczy najlepiej to, jak drużyna prezentuje się w ostatniej części sezonu? A chyba nie muszę przypominać, jak było w zeszłym sezonie. Chwytasz się coraz bardziej absurdalnych argumentów. Ten Twój Tevez wczoraj udowodnił, że nie zasługuje na miejsce w wyjściowej "11".

Mamy 9.miejsce i mecz zaległy. Jeśli wygramy z Fulham na OT to będziemy mieli jedynie 1 pkt. straty do Twojego faworyta - Arsenalu. I na koniec się powtórzę - trudno poważnie traktować kibica z takim awatarem.

I na koniec powiem, że krytyka Rooney'a jest nie na miejscu po tym, ile sukcesów odnosimy dzięki jego zasługom. Oczywiście jest jednym z kilku kluczowych graczy, ale gdyby nie jego poświęcenie dla drużyny, to być może o trofeach moglibyśmy zapomnieć. Rozumiem, że lepiej by było gdyby strzelał 30 bramek, a sukcesów byśmy nie odnosili? Bo jeśli są sukcesy to czego się czepiać?

Wróć do „Anglia”