Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Juv » 28 wrz 2008, 13:17

(L)oczkerson pisze:a wiecie dlaczego Giovinco nie wszedł :?: :>

UWAGA!

Bo Camoranesi radził sobie dobrze :angry2: :suicide:
A myślałem, że nie wszedł bo jest zmęczony po igrzyskach :lol:

Powtarza się sytuacja, że dla CR remis jest zadowalający. Rozumiałbym go gdyby trenował drużynę walczącą o miejsce w PUEFA, ale on jest w Juventusie, który powinien zbierać regularnie po 3 punkty, no bo przecież 'stać nas na podwójną koronę' :roll:
Nie wykrzykuję jeszcze 'Ranieri out', pamiętając chociażby bilans meczów z najlepszymi włoskimi drużynami z poprz. sezonu. Ale co nam daje ten bilans ? Skoro i tak będzie się pamiętać tylko to, że Inter wygrał Serie A.
Co do meczu z Sampą, to nie będę się rozpisywał, bo nie ma o czym. Prawie zasnąłem oglądając taki futbol. Nasza ofensywa nie gra nic, ale trener robi jedną zmianę. A 'najlepszy transfer' pana Secco ma widocznie w kontrakcie klauzulę zabraniającą mu wchodzić z ławki :? Bo jak inaczej wytłumaczyć sytuację Sebastiana :?: :? Z całym szacunkiem dla Nedveda, i tego co dla nas zrobił, ale to on powinien być w sytuacji Giovinco. Tym bardziej , jak Camor ma słabszy mecz i nie ciągnie drużyny.
Aha, no i wystawienie znowu Molinaro w pierwszej 11, czy on chce , żeby Cristian się ośmieszał? Przecież widać, że chłop nie jest w formie i powinien grać De Ceglie :|
Może niech wszyscy przejdą na muzułmanizm, żeby grali jak Momo poszczący w Ramadan :lol:

PS. Chyba Mancini i Donadoni szukają pracy ? :P :lol:

Wróć do „Włochy”