A czemu go mam atakować? W GKS już dawno nie pracuję, zresztą niespecjalnie żałuję. Niewiele mnie GKS obchodzi od czasów, kiedy strach pójść na mecz, żeby nie dostać po twarzy od kumatych, bo kiedyś zdarzało mi się na Blaszok często chodzić. Jako człowiek z Katowic mam do klubu sentyment, ale nic więcej - dużo wyżej stawiam zwiększenie atrakcyjności miasta i modernizację tryliarda spraw.Fishbone pisze:To kogo mieli zatrudnić? Żaden trener by z obecnych piłkarzy soku nie wycisnął, bo są zwykłymi nieudacznikami. GKS latami zatrudnia piłkarzy z wolnymi kartami, bo ich nie stać na transfery. A Wy dalej brońcie Uszoka, że zrobił ładne Katowice jako miasto a w sport nic nie zainwestował.
Kiedy on obejmować urząd, to sądziłem, że będzie kolejny termofor dla stołka, tymczasem facet robi fantastyczną robotę. Za młody chyba jesteś, żeby o tym myśleć, ale spójrz na bulwar na Mariackiej - na ceny metra2 pół roku temu i dzisiaj... Miasto zaczyna fantastycznie inwestować, doń wchodzą fajne firmy, stajemy się wreszcie atrakcyjni dla przedsiębiorców - są sto razy ważniejsze inwestycje w obrębie miasta, niż GKS Katowice.
I mam wrażenie, że kiedy najważniejsze sprawy będą załatwione, to i na GKS przyjdzie czas - dwa, trzy lata temu to chyba tylko najgłupszym pannom negocjowalnego afektu (dla mniej znających się na rzeczy - Mariacka słynie z przybytków negocjowalnej rozkoszy
A skład GieKSa nie ma znów taki słaby, bez przesady, rok temu takie wyniki były niewyobrażalne z tamtym zespołem. Ale cóż, jak się ma pseudotrenera, to się ma żadne wyniki.



