Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3239
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 199

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Maciek (interista) » 28 wrz 2008, 23:40

Komentatorzy byli całkowicie oderwani od rzeczywistości (jak zwykle), chcieli dorównać do poziomu sędziowania i chyba im się udało.

Bredzili nawet coś o dobrym występie Adriano a widać wyraźnie, że pracy jeszcze multum przy nim, zresztą prostej piłki nie potrafił celnie uderzyć, o czym tu dyskutować.
Zauważyłem też, że za każdym razem mówiąc o transferze Quaresmy podają inną kwotę, co ciekawe zawsze błędną.
Ale najlepiej pojechali z Rivasem, słyszeliście to- że Rivas to niby ofensywny pomocnik czy coś takiego i dlaczego Mourinho go nie wystawia :haha:

Brawo panowie calcio macie w jednym palcu, profesjonaliści.

Spalony nie był metrowy, ale był dostrzegalny bez wielkiego wysiłku. Milan był lepszy i napisałbym o zasłużonym zwycięstwie gdyby nie ten gol.

Z drugiej strony atrakcyjność ligi zyska na takim wyniku bo czołówka bardzo się do siebie zbliżyła. Nie piszcie jednak o zasłużonym zwycięstwie bo niestety takie nie było, byliście lepsi i tylko tyle.

Wróć do „Włochy”